....nie. Znowu się powtórzę, oczy na skraju - to jest to czego nie trawię najbardziej w portrecie. Widać próbę stylizacji i przy odrobinie staranności można by było z tego zrobić całkiem fajny portret mz. Światło z prawej trochę za ostre chyba, szczególnie widać to na ramieniu. Kard też jest niepoprawny imo. Cięcie dołem zupełnie bez żadnego uzasadnienia (warkocz, dłoń). Góry również ciut za mało. Zwrócił bym uwagę następnym razem na przestrzeń wokół modelki. Tak żeby czuła się w niej komfortowo. Tyle ode mnie... Pozdrawiam autora/autorkę. Powodzenia.
Ja zwrócę uwagę na coś zupełnie innego, mianowicie na tło, jego kolor powoduje, że modelka zlewa się z nim co jest niekorzystne moim zdaniem. Dodatkowo jest ono dość intensywne kolorystycznie, co powoduje że zwraca uwagę bardziej niż sama modelka. Czerwona dominanta od niego powstała "robi" że cienie na modelce są nienaturalnie czerwone. Dopasowanie fioletu do czerwieni też nie jest dobre, to nie są kolory, które dobrze się komponują razem na zdjęciach. Ze swojej strony polecam nauczyć się koła kolorów RYB, co zawsze ułatwia zaplanowanie kompozycji kolorów w zdjęciu, zanim się je zrobi http://en.wikipedia.org/wiki/RYB_color_model . Z cięciami w 100% zgadzam się z przedmówcą. Nie podoba mi się też makijaż, który z jednej strony miał wspólgrać z kwiatkami, z drugiej za to jest słabo wykonany i średnio dopasowany do modelki choć być może to nie wina fotografa.
Nie zgodzę się natomiast z oczami na skraju. To, że modelka patrzy w bok moim zdaniem jest zupełnie naturalne. Nie rozumiem uwag gorczesa do tego w wielu zdjęciach, bo wynika z tego, że poprawny portret to tylko taki, gdzie model/modelka patrzy na wprost, lub prawie na wprost, co z góry ogranicza formę podania portretu...
Nie rozumiem dlaczego to może drażnić, choć chętnie bym zrozumiał, w szczególności, że autor również stosuje taki zabieg, np tu: http://fotoferia.pl/portfolio/gorczes/photo/41169&status=pub&p=2#
O co więc chodzi ?
:))), wiesz Piotrze, ze po zgraniu zdjec na kompa zatrzymalam sie zaraz na tym powyzszym i pomyslalam o Tobie ;), naprawde! o Tobie i o Maggie :))), o Tobie wlasnie ze wzgledu na tzw. "wywalone galki oczne" hihi, wiele Twych analiz czytalam ;), Maggie natomiast zwrocila mi osobiscie uwage na ilosc rekwizytow pod innym moim zdjeciem, powyzsze znow w wiele badziewia "wyposazone" jest..., co do kadru.... dzieki komus innemu (komu wiele zawdzieczam), tez juz sprawe sobie zdaje.
Kurcze wiem, ze mimo juz uprzednich uwag, ktorych trzymac sie powinnam, musialam wstawic to zdjecie tutaj, nie moglam sie oprzec... Taka chwila niekontrolowana, ktora wiele dla mnie znaczy...taka niekontrolowana reakcja na wiosenne slonce :)
dziekuje za analize i za uwagi Wasze :), kilku spraw juz sie tutaj nauczylam
na przyszlosc...obiecuje .... ;)
pozdrawiam
PS. szczegolnie Pania E.
Gorczes - mylisz się praz błądzisz... To, że Ty czegoś nie trawisz to absolutnie nic nie znaczy dla ogółu. Wszystko jest kwestią doboru odpowiednich środków warsztatowych do przekazywanej treści. I ten odpowiedni dobór to jest właśnie... Sztuka. :)
rex, zdjęcie , które przytoczyłeś jest zrobione długo przed tym jak nabyłem pewną wiedzę na temat wzroku w portrecie. I uważam, że zdania nie zmienię.
Jeśli chodzi zaś o stwierdzenie kolegi dzikie_wino. Możliwe, że błądzę. Ale taki portret to dla mnie żeby nie wiem co, żadna sztuka,. Tutaj dobór warsztatowy jest fatalny, mówmy szczerze. A co to jest ogół? Ja, Ty, ktoś jeszcze....nikt? Wiesz możemy polemizować długo... ;)
Nie zgodzę się natomiast z oczami na skraju. To, że modelka patrzy w bok moim zdaniem jest zupełnie naturalne. Nie rozumiem uwag gorczesa do tego w wielu zdjęciach, bo wynika z tego, że poprawny portret to tylko taki, gdzie model/modelka patrzy na wprost, lub prawie na wprost, co z góry ogranicza formę podania portretu...
Nie rozumiem dlaczego to może drażnić, choć chętnie bym zrozumiał, w szczególności, że autor również stosuje taki zabieg, np tu: http://fotoferia.pl/portfolio/gorczes/photo/41169&status=pub&p=2#
O co więc chodzi ?