Jak pisał wojtek_b, moment nieciekawy, przymknięte oczy, przypadkowe emocje. Sądzę, że kompozycja mogłaby być lepsza, chociaż nieostrości trochę niwelują ten problem.
Ciężko się mądrzyć, jaki moment był dobry, skoro nas - oglądaczy tam nie było.
Może chwila wcześniej, albo później. W tym ujęciu scena przypomina fragment jakiegoś raczej formalnego spotkania. Najprościej zgadując, raczej splecione dłonie i ciepły wzajemny kontakt wzrokowy obojga sprawę by załatwił, po prostu.
Rozumiem potrzebę szybkiej reakcji. Ona często jest nerwowa w sensie naciskania spustu. Zanim fotograf weźmie głębszy wdech, jest po temacie.
Podoba mi się natomiast stylistyczne podejście do sprawy (c-b itp).
Może chwila wcześniej, albo później. W tym ujęciu scena przypomina fragment jakiegoś raczej formalnego spotkania. Najprościej zgadując, raczej splecione dłonie i ciepły wzajemny kontakt wzrokowy obojga sprawę by załatwił, po prostu.
Rozumiem potrzebę szybkiej reakcji. Ona często jest nerwowa w sensie naciskania spustu. Zanim fotograf weźmie głębszy wdech, jest po temacie.
Podoba mi się natomiast stylistyczne podejście do sprawy (c-b itp).